Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Wspomnienie zabaw podwórkowych

Obecny rozwój technologii jest z pewnością ogromnym sukcesem ludzkości. Ułatwia i uprzyjemnia nam życie, daje wygodę i możliwość zmniejszenia wkładu naszej pracy. Są jednak także ciemne strony tego ogromnego kroku w przyszłość.

 

 

 

 

 

 

Czy pamiętacie, jak spędzaliście wolny czas będąc dzieckiem? Po odrobieniu pracy domowej większość dzieci wychodziła na podwórko. Wszystkie dzieciaki z podwórka się znały, jedne się lubiły inne nie. Uczyły się kontaktów społecznych, jak radzić sobie w trudnych sytuacjach, co robić, by być lubianym i akceptowanym w grupie, jak zyskać przyjaciół.

 

Zabawy rozwijały ich wyobraźnię. Parę kolorowych szkiełek, ładny kwiatek i listek znalezione na trawniku, służyły do zrobienia "widoczka", który przysypywało się ziemią. Znalezione gałęzie służyły do zbudowania szałasu wokół drzewa.

 

Nie brakowało także spacerów, biegania i ruchu na świeżym powietrzu. Wystarczył kawałek kredy potrzebnej do narysowania strzałek na trasie, by zagrać w "podchody". Piłka była nieodłącznym towarzyszem nie tylko podczas gry w piłkę nożną. Jakże popularne były gry w "króla skoczka" czy "zbijaka". Przydawała się także skakanka, na której można było skakać samemu, lub inna - dłuższa - do skoków w dwie lub trzy osoby. Przydatna była także guma do skakania.

 

Dlaczego obecnie podwórka są często opustoszałe? Zainteresowaniem cieszą się jedynie place zabaw z dużą ilością sprzętu, do których trzeba podjechać samochodem nawet parę kilometrów, gdzie dzieci się nie znają i nie zawsze mają ochotę na zawieranie znajomości.

 

Może warto wspomóc rozwój naszych dzieci, zmniejszyć częstotliwość korzystania z tabletów, komórek i programów telewizyjnych na rzecz ruchu na świeżym powietrzu w towarzystwie rówieśników? Czemu one mają nie skorzystać z naszej wiedzy o zabawach podwórkowych? Jeśli na zewnątrz nie widać towarzysza zabaw, to zacznijmy od siebie. Możemy najpierw sami poznać sąsiada, który ma dziecko w podobnym wieku, jak nasze, albo pobawić się razem z dzieckiem - wtedy rówieśnicy mogą dołączyć do zabawy.

 

 

 

Dominika Tkaczuk

psycholog

 

 

Przeczytaj także: