Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Jak chwalić dziecko - poradnik dla rodziców

3 razy 'ale'.

 

Krótki przewodnik o tym, jak chwalić dziecko, by rosły mu skrzydła poczucia wartości

 

 

1. Ale, po co mam chwalić swoje dziecko? Jak wykrzyczę wszystkie żale, to z pewnością się zmieni!

 

Zanim napiszę ów krótki przewodnich po arkanach chwalenia, warto uzasadnić, dlaczego właściwie możesz chwalić swoje dziecko? Warto chwalić dziecko, gdyż:

- wzmacniasz zachowania, których oczekujesz, poświęcając dziecku bardzo pożądaną przez niego uwagę.

 

Dziecko chwalone poszerza repertuar ładnych zachowań - stają się one dla niego pożądane i nawykowe.

 

Jeszcze raz - zauważając i chwaląc pożądane zachowania sprawiasz, że pojawiają się coraz częściej, aż stają się czymś stałym - poszerzają repertuar aprobowanych zachowań. Dziecko jest wewnętrznie zmotywowane do adekwatnego i oczekiwanego zachowywania się.

 

Inaczej: Pochwały: 'motywują dziecko do wykonywania obowiązków; utrwalają zachowania, które pojawiają się sporadycznie; budują pozytywną samoocenę; informują, co jest dobrym, akceptowanym i pożądanym przez dorosłych zachowaniem' (Kołakowski i Pisula, 2014, s.111)

 

 

 

2. Ale co mam robić, gdy dziecko zachowuje się w sposób nieaprobowany społecznie? (krzyczy, marudzi, wymusza, przerywa rozmowę itp.)

 

- takie zachowania ignoruj tj. nie nagradzaj ich uwagą (nie patrz na dziecko, nie nawiązuj z nim kontaktu). Ignorowanie jest zalecane wówczas, gdy zachowania nie są niebezpieczne.

 

W przypadku zachowań niebezpiecznych tj. bicia, rzucania przedmiotami sprawa się nieco komplikuje i poświęcę temu zagadnieniu osobny artykuł.

 

Warto także pierwotnie ustalić pewien system zasad i konsekwencji, do których można się odwoływać.

 

 

 

3, Ale , jak ja mam chwalić dziecko, kiedy najbardziej naturalne słowa, jakie się ze mnie wydobywają to: krzyk, krytykowanie, przezywanie, grożenie, zastraszanie, narzekanie na dziecko do wszystkich napotkanych osób, wzdychanie, użalanie się nad sobą i swoim ciężkim losem?

 

 

 

Zmień kierunek swojej lupy!

 

Punkt wyjścia - teraz nastąpi informacja ważna: jeśli chcesz zacząć chwalić dziecko będzie trzeba dokonać auto-rewolucji w sposobie spostrzegania rzeczywistości tj. zamiast wyłapywać, zauważać niedociągnięcia, trudności, potknięcia -  lupa twojej uwagi winna zostać skupiona na wszystkim, co jest w porządku.

 

To bardzo trudne - zacząć zauważać konstruktywne gesty czy zachowania innych.

 

To bardzo trudne - z rzędy i krytyka przeistoczyć się w osobę, która wspiera w sposób spokojny, bezpieczny, nie uderzający w poczucie wartości drugiego.

 

To bardzo trudne - zdać sobie sprawę z jakości komunikacji kierowanej do drugiego i chcieć ją chociaż trochę zmienić.

 

To bardzo trudne - nawet jak już podejmuję decyzję o wprowadzeniu zmian, to w sytuacjach obciążających emocjonalnie wracam do starych nawyków.

 

 

Po rozwiewaniu wątpliwości - 'ale, ale, ale' - czas na kilka wskazówek 'jak chwalić'.

 

Jak już wspomniano, by zacząć dziecko czy dorosłego chwalić trzeba pierwotnie przekierować uwagę z wyłapywania rzeczy trudnych, na zauważanie zachowań konstruktywnych, wartych docenienia. Po tym przekierowaniu można nauczyć się chwalić zgodnie ze wzorem zaproponowanym przez Faber i Mazlish (2001, s.198).

 

Proponują one schemat dobrze przeprowadzonego dialogu, którego celem jest docenienie dziecka i poprawa jego samooceny:

  • Opisz, co widzisz - 'Widzę czystą podłogę, pościelone łóżko, książki równo ułożone na półce'.
  • Opisz, co czujesz - 'Przyjemnie wejść do takiego pokoju'.
  • Podsumuj godne pochwały zachowanie dziecka słowami: 'Uporządkowałeś ołówki, kredki i pióra i ułożyłeś w oddzielnych pudełkach. To się nazywa porządek'.

Każdy z trzech wymienionych etapów może na początku sprawiać trudność. Kiedy już nauczymy się dostrzegać zachowania czy aspekty zachowania, które są konstruktywne przechodzimy do etapu czucia i dzielenia się uczuciami, jakie z zachowaniem dziecka są związane. To trudne zwłaszcza dla tych osób, które nie zwykły dzielić się z innymi swoimi przeżyciami i mają poczucie pustki w tym wymiarze. Jednak powoli, powoli można się i tego nauczyć. Trzeci element tego wzoru także sprawia kłopot, zwłaszcza wówczas, gdy pochwała jest formułowana szybko. Następuje tutaj zwykle pewien rodzaj zawieszenia systemu, gdy trzeba nazwać obserwowane zachowanie. Trudność ta wynika być może z tego, że nawykowe reakcje werbalne, jak z armaty wystrzeliwują szybkie opisy całych osób, a nie ich pojedynczych zachowań. Chodzi o trudności komunikacyjne i szybsze generowanie komunikatów typu 'Ty niegrzeczna dziewczynko', niż 'Nie podoba mi się, gdy zupa wylewa się na stół' lub 'Cieszę się, że wytarłaś rozlaną zupę i dbasz o porządek'. Chodzi w skrócie o ucieczkę z pułapki oskarżeń kierowanych do dziecka.

 

 

Inne warte uwagi wskazówki dotyczące chwalenia.

 

Fundamentem, na którym zbudowana jest pochwała są dostrzegane pozytywy. By móc wystartować z pochwałami trzeba pierwotnie nauczyć się dostrzegać zmiany w zachowaniu, aspekty zachowania godne docenienia. Jest to bardzo trudny moment związany z 'przekierowaniem' uwagi z szukania dziury w całym na dostrzeganie w dziurach całego. Na warsztatach proszę rodziców, by stworzyli autoreklamę siebie, jako rodzica oraz pochwalili siebie za to, że przyszli na szkolenie. Można zacząć od chwalenia siebie samego! Może mnie także w dzieciństwie nikt nie chwalił i nie mam wzorców wspierającego odnoszenia się do drugiego oraz cierpię na nienasycony głód akceptacji - tymczasem mogę zacząć nasycać samą siebie krzepiącymi komunikatami.

 

Pochwały - wzmacniają pożądane zachowania. Co to oznacza? Jeśli dziecko jest chwalone - ma motywację, by powtarzać dane zachowanie coraz częściej, aż staje się ono jednym z zachowań w repertuarze zachowań pożądanych (które także należy chwalić, ale już rzadziej). Czyli, jeśli dziecko potrafi powiedzieć, do znajomego dorosłego 'dzień dobry' i usłyszy: 'Bardzo mi miło, że pamiętasz o mówieniu 'dzień dobry naszej sąsiadce'. To się nazywa dobre wychowanie' lub usłyszy od sąsiadki: 'Bardzo mi miło, że mówisz mi 'dzień dobry'. To się nazywa dobre wychowanie'. Wówczas dziecko robi to z chęcią za każdym razem. Można także chwalić dziecko do osoby trzeciej, tak by ono słyszało dobre słowa o swoim zachowaniu. To bardzo krzepiące dla dziecka usłyszeć o sobie konstruktywny dialog dwojga dorosłych.

 

Ponadto należy pamiętać o mimice. Są osoby, które mówią tak: 'Ale przecież ja nic nie mówię, przecież ja nic nie mówię - zaciskając przy tym usta, spoglądając z dezaprobatą i awersyjnie odwracając głowę. Pamiętaj wzmocnienia i krytykę można przekazywać werbalnie lub niewerbalnie, czyli na przykład mimiką, tonem głosu, zignorowaniem czegoś, gestem i tak dalej. Co z tego, że nic nie mówisz, skoro twoje ciało, mimika i gesty krzyczą. Możesz śmiało rozdawać pochwały społeczne, jak: uśmiech, przytulenie, pocałunki, kontakt wzrokowy, okazanie uwagi. Jednak raczej zrezygnuj z gestów wyrażających dezaprobatę czy obraźliwych.

 

Stwarzaj wyzwania na miarę możliwości dziecka, by mogło doświadczać smaku sukcesu. Każda twórczość lub praca pozwalająca nam podkreślić swoją niepowtarzalność jest ekscytująca. Stwarzaj dziecku szansę do poczucia satysfakcji 'Sam to zrobiłem i wszystko działa jak należy!'. Stawiaj przed dzieckiem wyzwania, by miało szansę poczuć radość z samodzielnej jazdy rowerem, pokonania długiego dystansu na spacerze, narysowania nowego zwierzątka. Jednak pamiętaj, że dziecko jest głównie dzieckiem i nie generuj zbyt wygórowanych oczekiwań. Niektórzy rodzice mają w stosunku do swojego dziecka oczekiwania, które przerastają jego możliwości i w efekcie są z niego niezadowoleni, co objawiają komunikatami uderzającymi w poczucie wartości dziecka - chodzi o wszelkie komunikaty krytyczne, dezaprobatę, niezadowolenie. Czasem warto pochwalić poprawę zachowania czy wykonania zadania, a nie oczekiwać ideału.

 

 

Uwaga na pułapki!

 

Wśród pułapek, w które wpadają rodzice, którzy pragną korygować zachowania dziecka wymienia się: krytykę, sarkazm, groźby, odwoływanie się do logiki, kłócenie się, zadawanie pytań o przyczyny zachowania, przemoc werbalną i fizyczną, objawianie desperacji, błagania czy bezradności.

 

Warto pamiętać, że krytykowanie dziecka za niepoprawne zachowanie czy nieodpowiednie osiągnięcia zazwyczaj nie jest zachętą do poprawy zachowania oraz wyników. Pojawia się związany z krytyką skutek - zmniejszone poczucie kompetencji i niższa samoocena u dziecka.

 

 

Przebieg typowego dialogu rodzica z uczniem:

- Co dostałeś z klasówki?

- Czwórkę.

- Czemu czwórkę? Stać cię na więcej.

- Tłumaczenie się w sposób znamienny dla danego dziecka będącego uczniem.

 

 

Kiedy dziecko otrzymuje komunikat, że stać go na więcej, wraz z tym komunikatem doświadcza niezadowolenia rodzica, z jego oceny. Czym innym jest uczyć się dla siebie samego, a czym innym, by nie zawieść oczekiwań rodziców. Czym innym jest pokonywać swoje wyniki niczym w treningu pływackim trenując i poprawiając czas, a czym innym jest udział w zawodach, by zwyciężyć z innymi. To trudny temat. Większość dzieci chce się dobrze uczyć, bo to samo w sobie jest nagradzające. Można im w tym pomagać, gdy chcą tej pomocy. Wyjaśniać, gdy czegoś dziecko nie rozumie. Wspierać i doceniać każdy wynik.

 

 

Proponowany przebieg dialogu:

- Co dostałeś z klasówki?

- Czwórkę.

- Co było w tej klasówce łatwe, a co sprawiło ci kłopot?

- To i to.

- Potrafisz bardzo dobrze to i to, a można popracować nad tym. Chcesz żeby ci pomóc?

 

 

Co zatem robić? Zamiast wytykać dziecku jego braki, rodzic winien skupić się na określeniu jasnych oczekiwań i wzmacnianiu poprawnego zachowania.

 

Czy krytyka doświadczana w domu może być zbroją przed rzeczywistością?

 

Zdarzają się poglądy, że nie może być tak idealnie i rodzic powinien także odnosić się do dziecka krytycznie - krytyka jako szczepionka przed rzeczywistością. Bo przecież w środowisku społecznym dziecko zostanie narażone na krytykę i sobie z nią nie poradzi?

 

Ja uważam, że dziecko wspierane i doceniane w domu, z adekwatną samooceną i poczuciem kompetencji ma większe szanse poradzenia sobie konstruktywnie w środowisku społecznym niż dziecko unikające wyzwań i sparaliżowane brakiem aprobaty rdzennego otoczenia.

 

Tym bardziej, że ostrze krytyki werbalnej nawykowo wydobywane z ust rodziców zazwyczaj uderza w całe dziecko - komunikaty są druzgocące: 'Ma już osiem lat, a nie jeździ na rowerze. Taki wstyd; Ty niezdaro; Ty debilu; itp.'. Zatem z pewnością warto dbać o jakość komunikacji i jeśli krytyka bliższa jest radzie czy wskazuje zachowanie warte poprawy i docenimy poprawę, a nie jest porażającą oceną całej osoby ? wówczas są to oddziaływania bardziej konstruktywne.

 

 

Podsumowanie: Wspieranie i docenianie dzieci w rdzennym środowisku, jakim jest dom jest fundamentem ich poczucia wartości i kompetencji. By móc to robić trzeba niekiedy dokonać rewolucji w sposobie spostrzegania rzeczywistości, ale także jakości komunikowania się z drugim człowiekiem. Jeśli dorastało się w sprzyjającym klimacie, gdy ładne odzywanie się do drugiego było modelowane przez rodziców, wówczas pewnie jest łatwiej. Jeśli jednak było się narażonym na komunikaty obrażające, ośmieszające, deprecjonujące stały się one niczym chwasty w komunikacji i pozbycie się ich bywa trudne. Moim zdaniem warto podjąć świadomą decyzję o przebudowie komunikacji i docenianiu innych, gdyż jest to konstruktywna droga ku wydobywaniu talentów, które każdy człowiek mały i duży posiada.

 

 

 

Autorka: dr Jolanta Rosińska-Włodarczyk, psycholog, etyk

 

Przeczytaj także:

 

 

Literatura:

Faber, A., Mazlish, E. (2001). Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły. Poznań: Media Rodzina.

Faber A., Mazlish, E. (2009). Wyzwoleni rodzice. Wyzwolone dzieci. Twoja droga do szczęśliwej rodziny. Poznań: Media Rodzina.

Kazdin, A.E., Weisz, J.R. (2006). Psychoterapia dzieci i młodzieży. Metody oparte na dowodach. Kraków: WUJ.

Kołakowski, A., Pisula, A. (2014). Sposób na trudne dziecko. Przyjazna terapia behawioralna. Gdańsk: GWP.

MacKenzie, R.J. (2011). Kiedy pozwolić? Kiedy zabronić? Łagodnie. Konsekwentnie. Z szacunkiem. Gdańsk: GWP.

Petty, G. (2010). Nowoczesne nauczanie. Praktyczne wskazówki i techniki dla nauczycieli, wykładowców i szkoleniowców. Gdańsk: GWP.

Satrir, V. (2002). Rodzina. Tu powstaje człowiek. Gdańsk: GWP.

Suchowierska, M., Ostaszewski, P., Bąbel, P. (2014). Terapia behawioralna dzieci z autyzmem. Gdańsk: GWP.