Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Podstawowy błąd atrybucji

Przechodzień idzie zatłoczoną ulicą na spotkanie i widzi studenta, któremu notatki wypadają na chodnik. Papiery rozsypują się na ziemi, co nie uchodzi uwadze przechodniowi, natomiast kontynuuje on obraną drogę. Ludzie przyglądając się tej sytuacji, będą mieli bardzo różne interpretacje tłumaczące zachowanie przechodnia.


Susan M. Weinschenk uważa, że jeśli sądzimy, że przechodzień nie pomógł pozbierać notatek studentowi ponieważ był zbyt pochłonięty sobą oraz zwykle nie pomaga obcym na ulicy -  to istnieje szansa, że popełniamy właśnie podstawowy błąd atrybucji. Ludzie mają skłonność do uzasadniania działania innych osób bardziej na podstawie wniosków opartych na własnych skłonnościach i zachowaniach, niż poprzez analizę czynników sytuacyjnych. Zamiast tłumaczyć działanie przechodnia "pochłonięciem sobą", można przypisać jego zachowanie do sytuacji, np. "Jest spóźniony na ważne spotkanie w banku i nie ma dzisiejszego dnia czasu na zatrzymanie się. W innych okolicznościach z pewnością by pomógł"


Badania nad podstawowym błędem atrybucji, wskazują, co następuje:

  • w kulturach, które doceniają indywidualizm (np. Stany Zjednoczone), powszechne jest przypisanie zachowania do osobowości. Dlatego błąd atrybucji jest powszechny w tych kulturach. Z drugiej jednak strony, do tłumaczenia własnych zachowań wykorzystujemy  częściej czynniki sytuacyjne niż osobowościowe. Czyli: cudze zachowanie tłumaczymy w oparciu o to, jakbyśmy sami zachowali się w danej sytuacji. Natomiast własne zachowanie, tłumaczymy czynnikami zewnętrznymi, czyli sytuacyjnymi.
  • w kulturach stawiających kolektywnych (np. Chiny), ludzie podobnie popełniają ten sam błąd atrybucji, ale nie tak często jak w kulturach stawiających opartych na indywidualizmie.
  • większość badań dotyczyła analizy błędu atrybucji dokonywanej przez pojedynczą osobę. Badano też, czy decyzje grupy są podatne na powyższe czynniki. Członkowie jednej grupy są w stanie przypisać motywy działań drugiej grupy do indywidualnych skłonności jednego z członków grupy, jednakże decyzje własnej grupy tłumaczą ogólnymi zasadami panującymi w grupie.

Susan M Weinschenk twierdzi, że najlepszym wyjaśnieniem dlaczego popełniamy podstawowy błąd atrybucji, jest to, że mamy skłonność do traktowania osobowości jako powodującej nasze zachowanie, co w efekcie daje nam większe poczucie kontroli nad własnym życiem. Dodatkowo, mamy silną potrzebę odczuwania kontroli, dlatego tak często zdarza nam się popełniać błąd atrybucji.


Badania wykazują, że bardzo ciężko zerwać z fundamentalnym błędem atrybucji. Nawet zdając sobie sprawę z mechanizmu jego działania, ciągle go popełniamy.


Oto ciekawa interpretacja tego zjawiska, wysunięta przez Susan M. Weinshcnek w książce: "100 thing that every designer should know about people":


Według autorki, nie osiągniemy dużo próbując zmienić to, jak ludzie interpretują zachowania innych. Spróbujmy jednakże skonfrontować swoje własne uprzedzenia. Jeśli Wasza praca wymaga podejmowania analizy postępowania innych ludzi, to przed podjęciem każdej decyzji powinieneś zapytać sam siebie, "Czy nie popełniam fundamentalnego błędu atrybucj?" - czyli czy nie mierzę innych własną miarą?

 

Katarzyna Paczyńska

Psycholog


Opracowano na podstawie: Susan M. Weinschenk "100 thing that designer should know about people"